Dolina Kobylańska

Tegoroczna jesień robi wrażenie.

Korzystając z wolnego piątku i doskonałej aury wybrałem się do Doliny Kobylańskiej.

Dolina Kobylańska, inaczej Dolina Karniowska, to jedna z popularnych podkrakowskich dolinek i podobnie jak pobliskie Dolina Bolechowicka i Dolina Będkowska znajduje się na obszarze Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie, na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej, nieopodal Krakowa.

Do dolinki można dostać się na wiele sposobów. Ja wybrałem trasę przez miejscowość Karniowice a dokładniej od strony Gór Karniowskich. Jadąc dalej krętą stromą drogą warto na chwilę odwrócić wzrok na górujący nad okolicznymi wioskami Garb Tenczyński.

Gaj Karniowski

Stamtąd kierujemy się ul. Widokową na skraj lasu, gdzie można zostawić auto. Następnie ruszamy w kierunku zachodnim wzdłuż lasu, by odnaleźć szlak prowadzący wąwozem aż na dno doliny.

Dolina Kobylańska - szlak

Dolinka jest niezwykle malownicza. Główny szlak turystyczny biegnie dnem doliny i można go pokonać w ok. 40 min. Znajduje się tutaj mnóstwo wapiennych ostańców, z których niektóre służą jako baza treningowa dla wspinaczy. W zależności z którego punktu zaczynamy wędrówkę to doskonała baza wypadowa do innych pobliskich dolinek: Doliny Będkowickiej i Doliny Bolechowickiej. Ja wybrałem trasę nieco mniej oczywistą i nie omieszkałem uchwycić kilku kadrów z perspektywy wapiennych ostańców górujących nad dnem doliny.

Dolina Kobylańska jesienią

Dolina Kobylańska

Dolina Kobylańska

Poniżej główne wejście do doliny od strony ul. Turystycznej w Kobylanach. Skały wspinaczkowe znajdują się na obydwu jej zboczach, górując nad ścieżką szlaku turystycznego. Stąd również najłatwiej wyruszyć w kierunku Doliny Bolechowickiej.
Dolina KobylańskaJeśli ktoś zapomniał prowiantu nic straconego 🙂

Jabłka w Dolinie Kobylańskiej

Nie tak słynna jak ta w Pieninach na szczycie Sokolicy, ale również niezwykle malownicza:

Sosna w Dolinie Kobylańskiej

„Wszystkie zdjęcia są moją własnością i są chronione prawem autorskim. Bez mojej zgody zabrania się kopiowania i wykorzystywania zdjęć w jakikolwiek sposób.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *