Hypno Tales

W chłodny, majowy, dżdżysty poniedziałek wspomnienia z gorącej, sobotniej nocy w katowickim INQbatorze z imprezy „Hypno Tales” to zdecydowanie te momenty, do których warto powracać.

Całkiem niedawno uświadomiłem sobie fakt, że z aparatem na „Opowieści” zawędrowałem pierwszy raz, mimo że bywam tam dość często od wielu lat. Może dlatego, że za każdym razem o fotorelację na najwyższym poziomie dbają sami organizatorzy i nie ma chyba w PL drugiego takiego cyklu, gdzie można sięgnąć do galerii dowolnej imprezy sprzed lat i z utęsknieniem powspominać jak to kiedyś było Tym razem na szczęście ta sztuka mi się udała – zapraszam do galerii. 

Hypno Tales

O wystrój imprezy zadbał tym razem Słowak Sayp. Charakterystyczny styl dekoracji Sayp’a rozpoznawalny jest już w wielu krajach na świecie. Jego prace zdobiły największe europejskie imprezy psytrance, a do historii przeszedł pięknie udekorowany chill out Ozora Festival 2017 na Węgrzech.

Hypno Tales
Muzycznie było „me gusta”, począwszy od samego początku na głównej scenie, czyli seta Mariona i tak zostało aż do końca, ani za mocno ani przesadnie wesoło, w sam raz! Pozytywnie zaskoczył headliner, którego twórczości nie znałem.

Hypno Tales

Hypno Tales

Hypno Tales

Hypno Tales Hypno Tales

Dla równowagi na drugiej scenie, którą tradycyjnie przyozdobiły prace kolektywu Ashoka prym wiódł skład Enhanced Perception, który po raz kolejny porwał publiczność.

Hypno Tales

Hypno Tales

Hypno Tales

Hypno Tales

Towarzysko – jak to na Talesach – zawsze miła, rodzinna, atmosfera! INQbator jest dość kameralną przestrzenią, a że „Opowieści” zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem miejsc na parkiecie nigdy za wiele. Zmęczenie tym razem sprawiło, że nie mogłem zostać zbyt długo niemniej z pewnością jeszcze w przyszłości będzie okazja by to nadrobić.

Hypno Tales

Hypno Tales

Pełna fotorelacja: click

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *